top of page

  Artykuł  

Zarządzanie prawami do muzyki w grach. Panel ZAiKS na Digital Dragons 2026

Aleksander Grudniewski

18 czerwca 2026

18 maja wystąpiłem w panelu zorganizowanym przez ZAiKS w ramach konferencji Digital Dragons. Tematem spotkania było zarządzanie prawami do muzyki w grach. Digital Dragons to jedna z najważniejszych konferencji branży gier wideo w tej części Europy, dlatego postrzegam tę dyskusję jako istotny krok w zwiększaniu świadomości twórców muzyki do gier na temat sprawiedliwego wykorzystywania ich własności intelektualnej oraz możliwości czerpania z niej należnych korzyści finansowych.

Wraz z innymi ekspertami – prawnikiem wewnętrznym Bloober Team, kompozytorami Zofią Domaradzką, Arkadiuszem Reikowskim oraz Marcinem Przybyłowiczem, który był moderatorem naszej rozmowy – dyskutowaliśmy m.in. o tantiemach dla twórców, czyli o temacie, który, jeżeli był do tej pory w ogóle poruszany, to raczej w kategorii postulatów formułowanych podczas spotkań społeczności game audio. W trakcie panelu analizowaliśmy zarówno perspektywę twórców, jak i punkt widzenia deweloperów, działających m.in. w modelu „work for hire” lub rozwijających działalność cross-mediową (wydawanie soundtracków, audiobooków czy adaptacji filmowych).


Kompozytorzy muzyki do gier – w czym są gorsi od kompozytorów filmowych?


Choć powyższe pytanie zadałem dość przewrotnie (nie uważam tak), warto zauważyć, że obowiązujące przepisy prawa autorskiego nie traktują obu grup jednakowo. Twórcy muzyki filmowej korzystają z pewnych przywilejów, których kompozytorzy muzyki do gier obecnie nie mają. Wynika to z regulacji dotyczących utworów audiowizualnych jako szczególnej kategorii utworów.


Na rynku filmowym standardem jest to, że tantiemy kompozytorom się należą, natomiast w polskiej branży gier praktyka wypłacania tantiem dotychczas nie istniała. Umowy na stworzenie ścieżki dźwiękowej zwykle wymagają przeniesienia majątkowych praw autorskich na dewelopera w bardzo szerokim zakresie, a sprawa rejestracji utworów w organizacjach zbiorowego zarządzania jest całkowicie pomijana.


Do rejestracji utworu w ZAiKS uprawniony jest twórca, spadkobierca twórcy lub wydawca muzyczny. Zgłaszający musi posiadać autorskie prawa majątkowe do dzieła, a zatem po przeniesieniu majątkowych praw autorskich na dewelopera, twórca zazwyczaj traci możliwość zarejestrowania utworu.


Dlaczego kompozytorzy muzyki do gier w Polsce są w trudnej sytuacji?


Przyczyn trudnej sytuacji polskich twórców muzyki do gier jest kilka. Jedna z nich jest prozaiczna: niewiedza. Branża w dużej mierze opiera się na osobach z wielką pasją do gier, o artystycznym zacięciu, które przedkładają proces twórczy i działanie nad kwestie formalne. To prowadzi do niskiej świadomości prawnej – zarówno po stronie twórców, jak i deweloperów. Niewiedza sprawia, że nawet jeśli kompozytorzy mają ogólne pojęcie o istnieniu tantiem, nie wiedzą jak zachować do nich prawa w trakcie podpisywania umowy na stworzenie soundtracku lub – co gorsze – nie negocjują zindywidualizowanych postanowień. Deweloperzy stosują ujednolicone wzory umów dla różnych typów specjalistów. Muzycy podpisują dokumenty przygotowane m. in. z myślą o programistach czy level designerach, których praca ma inny charakter.


Na etapie tworzenia gry deweloperzy mogą jeszcze nie wiedzieć, jak szeroko będą wykorzystywać muzykę. Powstaje jednak pytanie, czy w każdej sytuacji konieczne jest całkowite przeniesienie majątkowych praw autorskich. Z perspektywy studia szerokie nabycie praw bywa postrzegane jako sposób ograniczenia ryzyka. Gra jest produktem wieloletnim – aktualizowanym, promowanym i monetyzowanym na wiele sposobów. Deweloperzy chcą więc mieć pewność, że nie napotkają ograniczeń, które utrudnią marketing, dystrybucję gry oraz dalszy rozwój tytułu.


Możliwe rozwiązania z korzyścią dla obu stron


Poniższe uwagi nie zastępują analizy konkretnej umowy, ale mogą pomóc kompozytorom i studiom lepiej przygotować się do rozmowy o prawach do muzyki. Istnieje kilka sposobów na poprawę sytuacji twórców. Nie omawiam ich tutaj wszystkich. Nie chciałbym bowiem, aby ten tekst rozrósł się do rozmiarów, które byłyby trudne do przyswojenia w medium, jakim są media społecznościowe*. O ostatecznym efekcie negocjacji zadecyduje oczywiście pozycja danego kompozytora, jednak warto przypomnieć dwa rozwiązania, które omówiliśmy podczas panelu.


Najbardziej intuicyjnym krokiem wydaje się precyzyjne określenie pól eksploatacji, na których nabywca praw, tj. deweloper lub wydawca gry, może korzystać z utworów muzycznych. Umowy zwykle definiują pola użytkowania utworów bardzo szeroko, ale można próbować je zawęzić, doprecyzować lub wprowadzić wyjątki. Zwłaszcza, gdy twórca negocjuje z mniejszym podmiotem, który ma ograniczone możliwości wykorzystywania muzyki poza grą. Odstępstwa mogą obejmować na przykład możliwość wydawania muzyki poza grą i platformami dystrybucyjnymi gier, czy wykonywanie muzyki live.


Jeżeli nie ma możliwości wprowadzenia zmian bezpośrednio w polach eksploatacji, istnieje pewna furtka, z której niektóre studia deweloperskie zaczynają korzystać. Widać więc pierwsze jaskółki na niebie. Deweloper lub wydawca gry może działać jako wydawca muzyczny i w imieniu twórcy rejestrować utwory w ZAiKS. Z perspektywy interesu kompozytora ważne jest, żeby w umowie znalazło się zobowiązanie dewelopera do dokonania takiej rejestracji oraz wyraźne uprawnienie autora do pobierania tantiem. Pozwoli to twórcy czerpać korzyści finansowe również poza samą grą, bez uszczerbku dla praw nabytych przez dewelopera. Co istotne, wydawca muzyczny również może czerpać zyski z tantiem, a rejestracja utworów w organizacji zbiorowego zarządzania nie wiąże się z rejestracją utworów w Content ID.


*Artykuł ukazał się pierwotnie w ramach newslettera w serwisie Linkedin.


Powiązane artykuły

Skorzystaj z Legal Boost. Oferujemy bezpłatne porady prawne dla startupów.

Cyfrowa kopia człowieka. Komercjalizacja wizerunku w erze AI

Twoi klienci nie płacą faktur na czas? Dowiedz się, jak temu przeciwdziałać

Newsletter

Razem przed siebie

Dołącz do naszego newslettera. Zyskaj dostęp do praktycznych wskazówek i komunikatów o zmianach w prawie.

Witamy w klubie!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie od nas treści edukacyjnych w przyszłości. Zapoznaj się z naszą Polityką prywatności.

Aleksander Grudniewski

Materiały zamieszczone na stronie mają charakter informacyjny i nie stanowią porad prawnych. Ich treść może ulec dezaktualizacji po dacie publikacji.

Adwokat Aleksander Grudniewski jest właścicielem praw autorskich do treści zamieszczanych na stronie internetowej prowadzonej pod adresem www.grudniewski.eu. Artykuły, teksty, zdjęcia, grafiki i inne elementy twórcze są chronione prawami autorskimi – należą do kancelarii lub są przez nią licencjonowane.

Copyright © Aleksander Grudniewski

bottom of page